Kiedy dziś wędrujemy po malowniczych sudeckich szlakach, podziwiamy zabytkowe kościoły czy odpoczywamy w uzdrowiskach, rzadko zastanawiamy się, komu zawdzięczamy ten pięknie zagospodarowany krajobraz. A wiele tu zasług jednej niezwykłej kobiety – Marianny Orańskiej z domu Oranje-Nassau (1810–1883), córki króla Niderlandów, która na Ziemi Kłodzkiej i Ząbkowickiej pozostawiła trwały ślad.
Nie była to zwykła arystokratka. Marianna okazała się wizjonerką nowoczesnej gospodarki, świadomą mecenasą sztuki oraz dobrodziejką zwykłych ludzi. Dziś, dzięki zachowanym dokumentom i obiektom, możemy prześledzić jej niezwykły dorobek.

Posiadłości – skąd wzięła się potęga gospodarcza
Wszystko zaczęło się w 1837 roku, kiedy Marianna odziedziczyła po matce rozległe dobra poklasztorne w Kamieńcu Ząbkowickim. Nie poprzestała jednak na tym spadku.
W 1838 roku podjęła dwie kluczowe decyzje:
Za 400 tysięcy talarów nabyła od spadkobierców rodziny von Mutius klucz stroński wraz z majątkiem rycerskim Strachocin. Przejęła w ten sposób ponad 8736 hektarów lasów w 10 leśnictwach. W listopadzie tego samego roku dołożyła kolejne 12 333 talary i kupiła od hrabiego Wilhelma von Magnis klucz śnieliński (majątek Różanka) – 14 wsi i 4294 hektary lasów w Górach Bystrzyckich.
Tym samym Marianna stała się jedną z największych posiadaczek ziemskich na Śląsku. Grunty rolne wydzierżawiała, ale lasy traktowała jako strategiczny kapitał – surowiec na drewno, węgiel drzewny i potaż.
Działalność infrastrukturalna – drogi, które połączyły region
Marianna doskonale rozumiała, że bez dróg nie ma rozwoju. Między 1845 a 1860 rokiem na własny koszt wybudowała publiczną drogę z Ząbkowic Śląskich do Bolesławowa (ok. 50 km) przez Złoty Stok, Lądek-Zdrój, Stronie Śląskie i Przełęcz Płoszczyna.
Umowa z Rejencją Wrocławską (1848) dawała jej prawo do pobierania myta przez 25 lat w zamian za utrzymanie i oznakowanie traktu. Po tym czasie droga przeszła na własność państwa.
Do dziś podróżując wojewódzką drogą nr 390 czy 392, jedziemy szlakiem wytyczonym przez królewnę.
Przemysł – marmur, wapno, żelazo i szkło
Kamieniołom marmuru na Krzyżniku
Ok. 1840 roku Marianna sprowadziła z okolic Salzburga mistrza łomierskiego Kargera i uruchomiła eksploatację marmuru kalcytowego na górze Krzyżnik. Nazwano go „Biała Marianna” – surowiec służył przede wszystkim do budowy pałacu w Kamieńcu Ząbkowickim. Późniejsze wyrobiska (ok. 1920 r.) dostarczały także marmurów szaro-zielonkawych („Zielona Marianna”) i różowych („Różowa Marianna”).
Wapienniki książęce w Złotym Stoku
Około 1860 roku królewna nabyła dawne wapienniki książęce (tzw. pańskie), włączając je do majątku Bílá Voda. Celem była przede wszystkim nieprzerwana dostawa wapna dla budowy jej pałacu w Kamieńcu. Kamieniołom wapieni na wzgórzu Hutberg (czeskie Kukačka) dostarczał surowca z pominięciem starszego kamieniołomu miejskiego.
Wapiennik „Łaskawy Kamień” w Starej Morawie
To jeden z najciekawszych obiektów w jej portfolio. Zbudowany ok. 1800 r. według projektu samego Karla Friedricha Schinkla, od 1838 r. stał się własnością Marianny. Funkcjonował do końca II wojny światowej. Dziś obiekt należy do artysty-plastyka, który przekształcił go w galerię artystyczną z ogrodem japońskim, dzwonnicą i piramidą – żywy pomnik mecenatu królewny.
Huta Strachocińska (1841–1864)
Kompleks hutniczy składał się z wielkiego pieca, fryszerki, kuźni oraz systemu kanałów wodnych. Przerabiano tu rudę żelaza z kopalni w Janowej Górze i Kletnie. W 1841 roku piec dał 3939 cetnarów surówki; w 1846 r. fryszerka dostarczyła 1846 cetnarów sztab i szyn kolejowych. Interes zamknięto z powodu niskoprocentowych złóż – nieopłacalność, ale odwaga inwestycyjna pozostała. Zachował się dawny budynek administracyjny.
Huta szkła kryształowego Oranienhütte (od 1864 r.)
W 1862 roku Marianna sprzedała Franzowi Losky (przedsiębiorcy ze Szczytnej) działkę w Stroniu Śląskim pod budowę huty szkła. Zakład ruszył w 1864 r., rocznie zużywając ponad 4500 m³ świerkowego drewna z lasów królewny (to był jej wkład w przedsięwzięcie). Huta prosperowała znakomicie, po śmierci Losky’ego przejął ją syn Wilhelm. Działała do końca 2018 roku jako Huta Szkła Kryształowego Violetta – żywe dziedzictwo przemysłowe Marianny.